Uncategorized

Żubr ciemnozłoty


Zubr ciemnozloty

Dostałem piwo od agencji reklamowej Alert Media. Piwo bez etykiet, z zaklejonym kapslem. Żeby nie było wiadomo, co to za piwo. Oczywiście wszyscy domyślili się, że to Żubr. Jak odpisałem Panu Jędrzejowi, że opiszę „nowego/starego” Żubra, to nawet nie próbował dementować, że to o to piwo chodzi. Zubr ciemnozloty 5Nie rozumiem, co kierowało agencją podczas wysyłania w tajemnicy piwa, które jest dostępne u mnie pod domem od co najmniej dwóch tygodni. Taką akcję trzeba było zorganizować przed wypuszczeniem piwa na rynek.

Nowy Żubr został odchudzony w porównaniu do pierwszej edycji. Ekstrakt spadł z 15% do 13.6%, alkohol z 6.9% do niestety 6.5%, co uważam za zbyt wysoki poziom, przy takim ekstrakcie. Ale to tylko liczby na papierze. Przejdźmy do tego, co kryje się w butelce. Bo przecież o smak i aromat piwa chodzi, przynajmniej dla mnie.Zubr ciemnozloty 6

Po przelaniu piwa do szklanki, która była w paczce razem z piwem, ukazuje się nam ładny, dokładnie ciemnozłoty kolor napoju. Wg mnie ładnie wygląda, lubię takie kolory w piwie.

Piana przy nalewaniu jest wysoka, drobna i biało-szara. Jednak bardzo szybko rozpływa się do skromnej obrączki przy ściankach szklanki.

W zapachu piwo nie jest tym, czym było w zeszłym roku. Zdecydowanie czuć alkohol, czego nie czułem w poprzedniej edycji (przynajmniej w momencie, kiedy piwo dopiero pojawiało się na rynku). W obu przypadkach czuć lekką stęchliznę, co jest fatalnym zapachem. To czego mi brakuje w zapachu, to estrów, których co prawda być w tym piwie nie powinno, ale były rok temu. Niestety estry były tylko w okresie mniej więcej wrzesień-październik, a później zniknęły. Teoretycznie piwo pozbyło się wady, praktycznie spłaszczył się jego aromat.

W smaku zdecydowanie czuć alkohol, do tego słodkość i co ciekawe – przypieczoną skórkę chleba. Ten ostatni smak jest bardzo przyjemny, niestety dwa pierwsze zbyt mocno go tłumią. Podoba mi się średnio-niskie nasycenie piwa. Aż nie jak koncerniak.

Ogólnie podsumować można nowego/starego Żubra jako słabe piwo. Co z tego, że jest lepszy od regularnego Żubra, skoro nie oferuje nic ciekawego czy ekscytującego. Ocena: 3.5/10.

Zubr ciemnozloty 1Zubr ciemnozloty 5

Advertisements

13 thoughts on “Żubr ciemnozłoty

  1. A wracając do samego piwa to jutro pójdę do sklepu i wytestuje. Po recenzji Pana Kopyry i tej nie spodziewam się cudów.

  2. „Teoretycznie piwo pozbyło się wady, praktycznie spłaszczył się jego aromat.” – bardzo mi się ta konstatacja spodobała! Nie będę się wypowiadał na temat samego Żubra (jeszcze czeka w kolejce), ale bardzo fajne podejście. Wszak liczy się to czy piwo smakuje czy nie, a nie czy spełnia wymogi arbitralnie ustalanych kryteriów stylistycznych.

  3. Gdy mieszka się w 2 tysięcznej miescinie z 5 markecikami i biedronką, to każde „nowe: piwo trzeba przetestować. Tragedia pod względem dostępności do czegokolwiek innego….

  4. Słodycz w piwie to dla mnie najmniej lubiana cecha. Chyba sobie go odpuszczę. Zamiast tego Żywiecki Porterek. Smakuje zawsze.

  5. Pingback: Żubr ciemnozłoty

  6. Ale będą jaja jak Kompania Piwowarska „ogłosi” że w ramach „eksperymentu” polegającego na sprawdzaniu działania „efektu placebo” wysłała w opakowaniu własnego produktu inny trunek np. jakiegoś Brew Dog`a.
    😉
    To oczywiście żarcik.
    😉

  7. Rzeczywiście, ten pierwszy Zubr ktory wyszedl rok temu był bardzo OK jak na koncerniaka potem było tylko gorzej a w tym roku odpuszczam go sobie w ogóle

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s