Uncategorized

Odcinek 113 – Dziadek Mróz


Dziadek Mroz Piwoteka Browar Artezan

Dzisiaj była premiera Dziadka Mroza powstałego w wyniku współpracy Piwoteki Narodowej z Łodzi oraz browaru rzemieślniczego Artezan. Gęste piwo, o zawartości alkoholu 10% sprawia wrażenie orzeźwiającego. jak to możliwe? Żeby się dowiedzieć, posłuchajcie podcastu. Dziadek Mróz jest bardzo dobrym piwem, a biorąc pod uwagę to, jak młode to jeszcze jest piwo, to uważam, że za kilka miesięcy będzie genialne. Piwo piłem bardzo długo, bo ponad 2 godziny. Nie ma sensu spieszyć sie przy tak wybitnie degustacyjnym trunku. Długość odcinka 18:44.

Pobierz odcinek!

Podkład muzyczny: Manu Cornet – Tracks (Other Silk Roads).
Subskrybuj w iTunes!

Dziadek Mroz Piwoteka Browar Artezan 1Dziadek Mroz Piwoteka Browar Artezan 2Dziadek Mroz Piwoteka Browar Artezan 3Dziadek Mroz Piwoteka Browar Artezan 5

Advertisements

13 thoughts on “Odcinek 113 – Dziadek Mróz

  1. Pingback: Odcinek 113 – Dziadek Mróz

  2. Cześć, zauważyłem na fotce z FB że masz w kolekcji do degustacji stareALEjare. Czy zrobisz audycję o tym piwie ? A może już miałeś okazję je pić ? Jeśli tak to co o nim sądzisz ? Właśnie pojawiło się u mnie w sklepie. Na Dziada Mroza chyba nie ma co liczyć w szerszej sprzedaży 😦

    • Starego próbowałem tylko łyk i to za mało, żeby coś o nim sądzić. Ale po tym łyku powiedzieć można na pewno, że jest co najmniej ok.
      Planuję zrobić podcast o tym piwie, ale tyle innych jest w kolejce, że nie mam pojęcia kiedy.

  3. Świetne zdjęcia, gratuluję! jeśli piwo jest tak dobre jak te fotki to bez wahania biegnę do sklepu. Inna sprawa,że granie na stereotypie Rosji, jako siermiężnego kraju, gdzie w napojach jest więcej alkoholu bo mróż jest większy niekoniecznie do mnie trafia…

    • Dzięki 🙂
      Z Russian, to nie do końca jest tak jak piszesz:
      „[…] A więc zacznijmy od historii. Piwo to jest bardzo mocną odmianą Stouta warzoną na wyspach brytyjskich od XVIII wieku specjalnie na potrzeby rosyjskich Carów, stąd przydomek „Russian Imperial”. […]”

      Odnośnie alkoholu, to nie przydomek russian, a imperial ma rację bytu:
      „[…] Przymiotnik Imperial poprzedzający nazwy innych styli piwa zawsze oznacza wersję o zwiększonej zawartości ekstraktu, a co za tym idzie również alkoholu. Takie mocniejsze piwa znakomicie sprawdzały się w chłodniejszym i bardziej surowym rosyjskim klimacie, dzięki swoim właściwością rozgrzewającym. Również wysoka zawartość alkoholu znakomicie wpisuje się w upodobania Rosjan. […]”

      źródło: http://www.michalsaks.com/russian-imperial-stout/

      • Z tą historią jest ciut inaczej. Chyba czas najwyższy przysiąść, napisać i opublikować parę wpisów o historii. W telegraficznym skrócie: mocny porter (czyli stout) był warzony w Londynie w XVIII wieku, rodzina carska w nim zasmakowała w czasie wizyty w Anglii i zaczęła zamawiać to piwo na swoje potrzeby. W XIX wieku pojawiło się określenie „imperial”, oznaczające najmocniejszą wersję. W XX wieku pojawiło się „Russian”, w celach marketingowych. Było to piwo „warzone jak dla Cara”.

  4. Pingback: To już jest koniec | Piwolog radzi …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s